Ręce i paznokcie

Zimowy program pielęgnacji


Ostry wiatr smaga ciało, mróz szczypie w policzki, a marznące krople deszczu wbijają się w twarz jak szpilki. Jeśli chcemy, by zima nie zaszkodziła naszej cerze, musimy nauczyć się jej bronić. Pomogą nam w tym sprawdzone domowe sposoby i odpowiednie kosmetyki.

Zziębnięte dłonie

Równie troskliwej ochrony potrzebują ręce. Szybko marzną, a pokrywająca je skóra łatwo pierzchnie, bo wyścieła ją cieniutka warstewka lipidowa. Czerwonosine i szorstkie dłonie nie dodają urody, dlatego starajmy się nie dopuścić do ich przemarznięcia. Najlepsze zabezpieczenie przed chłodem to rękawiczki, np. z polaru lub ocieplane ze skóry. Zanim jednak je włożymy, posmarujmy dłonie kremem do rąk zawierającym kolagen, glicerynę, silikon. Substancje te utworzą na skórze warstwę ochronną, otulającą ręce jak niewidzialna rękawiczka. Małą tubkę kremu miejmy zawsze przy sobie, w torebce, i stosujmy go tak często, jak to konieczne.

Zimą unikajmy osuszania dłoni suszarkami instalowanymi w toaletach. Zawsze bowiem pozostaje na skórze odrobina wilgoci, powodująca jej pierzchnięcie. Lepiej wytrzeć ręce papierowym ręcznikiem. Jeśli jednak skóra na dłoniach jest spierzchnięta, wcierajmy w nią kilka razy dziennie witaminy A i E w płynie albo oliwę z oliwek. Możemy też przygotować im odżywczą kąpiel. Wlewamy do miseczki szklankę podgrzanej oliwy i dodajemy kilka kropel olejku rycynowego, a następnie zanurzamy ręce na 10-15 minut. Pomoże także gęsty, tłusty krem. By jego działanie było skuteczniejsze, wieczorem przed pójściem spać posmarujmy dłonie grubą warstwą kosmetyku i załóżmy na noc bawełniane rękawiczki. Dzięki temu krem zadziała jak najlepsza maseczka.

UWAGA

Jeśli przemarznięte dłonie staną się kredowobiałe, bolą lub nie mamy w nich czucia, natychmiast zgłośmy się do lekarza.