ZDROWIE 

Seans w saunie

Nie tylko rozgrzewa ciało. Jej dobroczynny wpływ szczególnie można odczuć zimą, gdy brak nam odporności  i chęci do życia. 

Już po pierwszej wizycie w saunie poczujesz się jak nowo narodzona. Wyjdziesz z niej wypoczęta (pod wpływem gorąca rozluźnią się mięśnie            i uspokoją nerwy). Wraz z potem zostaną usunięte z ustroju toksyny, a skóra stanie się gładka i lekko zaróżowiona. Ponadto rozgrzewanie ciała,      a potem schładzanie go pod prysznicem zahartuje organizm i podniesie odporność na infekcje. Jest to też dobry trening dla układu krążenia i serca. Nagrzane powietrze rozszerza naczynia krwionośne, obniża ciśnienie krwi i przyspiesza tętno. Ale uwaga! Saunę można "przedawkować"! Nie powinno się więc przebywać w niej dłużej niż 15 minut (potem trzeba się ochłodzić). Niewskazane jest też siedzenie w kostiumie kąpielowym, gdyż sprzyja to odparzeniom i uczuleniom. Najlepiej zawinąć się w bawełniany ręcznik. Niestety, sauna nie jest dla każdego: zrezygnuj z niej, jeśli cierpisz na serce, cukrzycę, astmę lub masz żylaki.