Skóra

Namaluj słońce

 

 

Samoopalające kosmetyki wiernie imitują złocisty dotyk słońca. Nie tylko barwią, ale i pielęgnują skórę. Zawierają składniki nawilżające i natłuszczające, odżywcze wyciągi roślinne oraz witaminy. Przykładowo Lancaster dodaje ekstrakt ze słodkiej pomarańczy bogaty w witaminę C, Nivea odżywczy olejek z orzechów macadamii, a Garnier olejek morelowy. Nowatorską koncepcją wykazał się Dior, włączając do receptury swojego nowego samoopalacza endorfiny, słynne nośniki szczęścia, uczucia przyjemności. Samoopalacze przybierają dziś postać żelu, mleczka, pianki, balsamu, kremu czy mgiełki w sprayu. Niektórym wystarczy niespełna godzina, by nadać ciału ciepły, miodowy odcień. Sztuczną opaleniznę wywołuje DHA (dihydroksyaceton), aktywny składnik samoopalaczy, pozyskiwany np. z trzciny cukrowej. Gdy DHA połączy się z aminokwasami warstwy rogowej naskórka, dochodzi do chemicznej reakcji utleniania. W roli barwnika występuje też erytruloza (syntetyczny węglowodan), która dodatkowo dobrze utrwala uzyskany kolor. Zabieg domowego samoopalania zaczynaj zawsze od peelingu i depilacji. Powierzchnia ciała musi być bowiem idealnie gładka i czysta. Zrogowaciały naskórek chłonie samoopalacz jak gąbka, mocniejsze zabarwienie może wystąpić również u nasady włosów. Podczas aplikacji pamiętaj o pępku, skórze między palcami u nóg, okolicach uszu. Nie omijaj wewnętrznej strony ramion i zewnętrznej – dłoni. Przy braku wprawy pomocne są koloryzujące kosmetyki. Po prostu widzisz miejsca, w których nałożyłaś mniej samoopalacza. Zwykle po trzech dniach brązowy odcień skóry blednie na skutek naturalnego złuszczania się naskórka. Aby go utrzymać, powtarzaj zabieg średnio 2-3 razy w tygodniu i pamiętaj o codziennym, solidnym nawilżaniu.

 

 

 

·        Kosmetyk nanoś zawsze na suche ciało, starannie myj dłonie, ubieraj się najwcześniej po ok. 30 minutach.

·        Dostosuj rodzaj samoopalacza do karnacji i rodzaju skóry. Mleczko odpowiada suchej, żel – tłustej.

·        Jeśli nie znasz działania kosmetyku i obawiasz się, że nada ciału zbyt intensywną barwę, mieszaj go w dłoni z nawilżającym balsamem.

·        Sztuczna opalenizna nie uodparnia skóry przed ewentualnym poparzeniem słonecznym. Tylko naturalna, dzięki wytworzonej melaninie, tworzy taką barierę.

·        Filtry UV, tak jak w innych kosmetykach, działają wyłącznie w czasie określonym przez wysokość przypisanego im faktora. Nie utrwalają się na skórze wraz z barwnikiem.

·        Spray jest wygodny, ale trudny w użyciu. Łatwo stracić kontrolę nad ilością nakładanego kosmetyku. Uważaj na te ze świecącymi drobinkami. Mając ciało w brokacie trudno pokazać się w pracy.

Zrezygnuj z „opalania” przed intensywnym treningiem. Kiedy się spocisz, na skórze mogą powstać smugi, odbarwienia.