Skóra

Morze w wannie

Zmieńmy łazienkę w nadbałtycki kurort! Wystarczy wygospodarować dla siebie trochę czasu i użyć kosmetyków pełnych alg, soli oraz minerałów.
 

Nawet kilka dni spędzonych nad morzem dodaje nam urody, energii i zdrowia. To dlatego, że poddałyśmy się talassoterapii - kuracji wodą morską oraz rosnącymi w niej roślinami. Oczywiście robiłyśmy to nieświadomie, spacerując brzegiem morza, kąpiąc się i wdychając nasycone jodem powietrze. Korzyści dla naszej urody i zdrowia były ogromne. Skóra stała się jędrniejsza, spięte mięśnie się rozluźniły, zniknęło napięcie nerwowe i zmęczenie. Teraz, gdy na zewnątrz szaro, zimno i wieje porywisty wiatr, marzymy, by znaleźć się nad ciepłym morzem i korzystać z dobrodziejstw talassoterapii. To możliwe, ponieważ taka terapia oznacza również wszelkie zabiegi z użyciem morskiej soli, minerałów i alg, czyli kąpiele, inhalacje, peelingi oraz okłady. I co najważniejsze ?morską? terapię można zafundować sobie we własnej łazience.

Afrodyta z morskiej soli

Wlejmy do wanny ciepłą wodę. Wsypmy dwie-trzy garści soli do kąpieli i poczekajmy chwilkę. Wcześniej umyjmy ciało pod prysznicem. Czyste znacznie lepiej wchłonie morskie minerały. Możemy też zafundować skórze peeling. Kilkuminutowy masaż solą oczyści pory i złuszczy naskórek. Kolistymi ruchami, w kierunku serca, masujmy nogi, pośladki i ramiona, a potem opłuczmy ciało.

Zanurzmy się w słonej wodzie na 20-25 minut. Po takim zabiegu skóra stanie się lekko zaróżowiona i odświeżona. Sól ma bowiem wyjątkowe właściwości zmiękczające, dezynfekujące i wygładzające. Oczyszcza też ciało z toksyn i poprawia krążenie. Znajdujące się w niej minerały, m.in. magnez, potas, wapń i sód, szybko przenikają do głębokich warstw skóry. Po solnej kąpieli ciało będzie lepiej nawilżone. Zawarty w wodzie sód zatrzyma wilgoć i pomoże przesuszonej warstwie rogowej skóry wrócić do formy. Taki seans przyniesie podwójną korzyść: dla zdrowia i urody. Zanurzenie się w wodzie z dodatkiem morskiej soli rozluźni i odpręży ciało, usunie ból mięśni i pomoże pozbyć się stresu.

Algi dobre na wszystko

Do wody morskiej zamiast soli możemy dodać algi. Ich działanie jest bardziej wszechstronne, ponieważ oprócz minerałów, zawierają sporo innych cennych substancji, takich jak białka, tłuszcze, węglowodany i witaminy: A, E, C, B1, B2, B5, B6, B12 i PP.

Spośród wielu dobrodziejstw, jakie algi wyświadczają urodzie, najbardziej znane jest ich działanie antycellulitowe i wyszczuplające. Zawarty w glonach kwas alginowy pobudza mikrokrążenie w naczyniach włosowatych i pomaga komórkom pozbyć się toksyn. Działanie to wspomagają witaminy z grupy B, beta-karoten oraz enzymy, przyspieszające przemianę materii i wygładzające naskórek. Algi zawierają substancje normalizujące pracę gruczołów łojowych. Dlatego kąpiel z ich dodatkiem łagodzi objawy trądziku i łojotoku. Glony chronią także kruche naczynia krwionośne i wspomagają wytwarzanie elastyny i kolagenu, poprawiając sprężystość skóry.

Po kąpieli posmarujmy ciało zawierającymi algi balsamami, a korzyści dla urody będą większe.