Biust

Ratunku! Mój biust wiotczeje

Tylko nie wpadaj w panikę. Jeszcze nie wszystko stracone. Są sposoby, by piersi odzyskały ładny kształt.


Delikatna skóra biustu i dekoltu bardzo źle znosi wahania wagi, czyli szybkie chudnięcie czy tycie. Duży wpływ na nią ma również upływający czas. Kiedy skóra zaczyna sprawiać wrażenie coraz luźniejszej, traci dobre napięcie - nie masz już chwili do stracenia. Oczywiście zawsze można poprosić o pomoc chirurga plastyka. Operacje piersi są jednak nie tylko kosztowne, ale i bolesne. Potraktuj je więc jako ostateczną broń. Teraz natomiast postaw na odpowiednią pielęgnację, kosmetyki, ćwiczenia i bieliznę.

Po pierwsze

Zmień kosmetyk do biustu na silniejszy. Powinien zawierać składniki aktywne. Stosuj go co najmniej raz lub dwa razy dziennie, zawsze po kąpieli. Skórę przy okazji możesz lekko pomasować. Masaż zaczynaj zawsze od strony pachy, a kończ w okolicach dekoltu. Idealne dla ciebie będą preparaty typu serum. Proponuje je na przykład firma Yves Rocher. W jego składzie znalazł się napinający skórę wyciąg z żeń-szenia. Z kolei seria Body Art, Dr Irena Eris, powiększyła się aż o dwa balsamy. Jeden ma właściwości modelujące i poprawia kształt piersi. Drugi zaś intensywnie ujędrnia ciało, jest więc doskonały podczas diety odchudzającej.

Po drugie

Zacznij ćwiczyć. Wprawdzie biust nie jest zbudowany z mięśni, które dałoby się wymodelować, lecz można znacznie wzmocnić mięśnie klatki piersiowej, które właśnie są odpowiedzialne za sprężystość biustu. Idealnie sprawdza się regularne pływanie, a także tzw. gimnastyka izometryczna. Szczególnie warte polecenia jest takie ćwiczenie: stań wyprostowana, dłonie złóż na wysokości biustu. Przez kilka sekund mocno naciskaj dłonią na dłoń. Powtarzaj to co najmniej kilka razy.

Po trzecie

Noś dobrze dopasowany biustonosz, wtedy piersi będą odpowiednio podtrzymywane. Zapobiega to rozciąganiu się skóry oraz ładnie koryguje kształt biustu. Stanik unosi piersi do góry, zbliża je do siebie, a wtedy wyglądają bardziej ponętnie.