Ręce i paznokcie

Manikiur idealny


Starannie wykonany każdym dłoniom doda urody. Modne są zarówno paznokcie w soczystym kolorze, jak i ozdobione delikatnym manikiurem francuskim.

Dłonie są bardzo "wymowne". Zdradzają rodzaj wykonywanej pracy, stan zdrowia i styl życia. By ręce były zadbane, wymagają regularnych zabiegów. Dobrze wykonany manikiur nie tylko ozdobi paznokcie, ale także pomoże rozwiązać niektóre problemy. Ukryje nierówne lub rozdwajające się płytki, odwróci uwagę od zadzierających się skórek. Zamiast w gabinecie kosmetycznym możemy same wykonać go w domu - w dogodnym dla nas momencie i znacznie taniej.  

1. Zmywanie lakieru

Manikiur zawsze rozpoczynamy od usunięcia starej emalii. Unikamy zmywaczy z acetonem, wybieramy te zawierające wzmacniające witaminy i olejki. Nawet najlepsze produkty tego typu wysuszają, dlatego używajmy ich oszczędnie. Zamiast wacika do ścierania lakieru możemy wykorzystać pałeczkę kosmetyczną. Uchroni skórę wokół paznokci przed zabarwieniem i kontaktem ze zmywaczem. Na zakończenie oczyszczamy miejsca pod paznokciami, myjemy dłonie i dokładnie je osuszamy ręcznikiem.

2. Nadawanie kształtu

Metalowy pilniczek niszczy brzegi paznokci. Przez niego mogą zacząć się rozdwajać. Dlatego opiłowujemy je papierowym lub ceramicznym (tzw. kryształowym). Nadajemy paznokciom kształt, poruszając pilniczkiem tylko w jedną stronę. Ruchy "tam i z powrotem" niszczą brzegi płytek. Nie zaokrąglamy paznokci zbyt głęboko po bokach. To też może być przyczyną ich rozdwajania. Ponadto będą w tych miejscach nierówne. Wygładzamy koniuszki paznokci drobnoziarnistym pilnikiem lub polerką.

 

Subtelny francuski

Różni się od klasycznego manikiuru przede wszystkim sposobem malowania płytek. Wolny brzeg paznokcia pokrywa się białym lakierem. Żeby zrobić to idealnie równo, najlepiej użyć papierowych pasków w kształcie półksiężyca. Przykleja się je do paznokcia, oddzielając jego czubek, który maluje się białym lakierem. Po całkowitym wyschnięciu emalii pasek trzeba odkleić. Potem cały paznokieć maluje się jasnoróżowym lub beżowym lakierem.

 

3. Zmiękczanie skórek

Zanurzamy końce palców na kilka minut w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła. Kąpiel zmiękcza skórki, dzięki temu łatwiej je odsunąć patyczkiem. Można też nałożyć specjalny preparat. Pozostawiony na kilka minut zmiękcza, a nawet nieco rozpuszcza skórki. Niekiedy taki kosmetyk ma właściwości pielęgnacyjne. Nawilża płytki paznokciowe i otaczającą je skórę.

4. Odsuwanie skórek

Odpychamy drewnianym patyczkiem skórki. Po kąpieli są tak miękkie, że niemal same się odrywają od powierzchni płytki. Przykładamy patyczek do jej powierzchni szerszą częścią, dość płasko. Niekiedy trzeba cążkami usunąć zbyt grube skórki, które po odepchnięciu patyczkiem tworzą wokół paznokci mały wałeczek. Wycina się je płytko, żeby nie uszkodzić macierzy paznokcia.

5. Przygotowanie do lakierowania

Malowane paznokcie powinny być suche, odtłuszczone i gładkie, żeby lakier dobrze się trzymał na ich powierzchni. Dlatego przed malowaniem warto je przeciągnąć delikatnie polerką. Gdy ich powierzchnia jest bardzo nierówna lub porowata, rezygnujemy z polerki i pokrywamy paznokcie lakierem wygładzającym.



6. Malowanie

Lakierowanie zaczynamy od nałożenia odżywki lub specjalnej bazy pod emalię. Wzmacnia słabe paznokcie. Chroni je też przed przebarwieniem, co się zdarza, gdy używamy ciemnego lakieru. Emalię nakładamy pociągnięciami pędzelka od nasady do czubka. Najpierw malujemy środek płytek, a potem boki. Kiedy paznokcie wyschną, pokrywamy je lakierem utrwalającym, który przedłuża ładny wygląd kolorowej emalii.